niedziela, 19 lipca 2026

Radio dla preppersa

 Gdy stwierdziłem, że przydało by się radio w jednym z pokoi - długo szukałem odpowiedniego modelu. Bo skoro mam kupić sprzęt - to niech będzie on przydatny nie tylko na co dzień ale również niech spełni rolę w przygotowaniach.

A wymagania miałem w sumie dość proste - ma mieć FM oraz LW, możliwość działania na baterie a najlepiej - wbudowany akumulator. Jako dodatki - wejście na USB (możliwość puszczenia własnej muzyki) i panel solarny (jako przedłużenie czasu działania na baterii). Szybko jednak okazało się, że znalezienie takiego sprzętu nie będzie tak łatwe jak się wydaje...  

Zawsze czegoś brakowało - najczęściej - fal długich. Jak już trafiałem na modele z LW - okazywało się, że działają jedynie podpięte do kontaktu. Aż w końcu - trafiłem. Jest LW, jest możliwość pracy na bateriach, do tego USB i czytnik kart. Brakuje wbudowanego akumulatora i panelu, ale nie ma co marudzić - ideału szukałem tyle czasu że mam przypuszczenie graniczące z pewnością iż takowy nie istnieje. Kupuję więc to co znalazłem czyli radio Eltra Lena 5.

Samą markę może kojarzycie z kuchni Waszej babci - firma Eltra to polska marka znana od ponad 70-ciu lat. Także na pewno nie można powiedzieć, że jest to nieznane radio prosto z chińskiego portalu ogłoszeniowego. Przyjrzyjmy się mu bardziej.

Wymiary odbiornika są dość kompaktowe - 200mm x 116mm x 50mm - co czyni go dość poręcznym i ustawnym. Nie mamy żadnej rączki do przenoszenia - zamiast niej jest pasek doczepiany do radia. Obsługa okazuje się banalnie prosta - włącznik radia jest równocześnie pokrętłem głośności, mamy prosty przełącznik do wyboru fal (bądź USB), teleskopową antenę, wejście na słuchawki, wygodne pokrętło do regulacji częstotliwości. Podstawy - ale czegoż chcieć więcej?

I tu niestety dochodzimy do kwestii używania oraz połączonej z nią jakości wykonania. Jak na polską firmę z takimi tradycjami - oczekiwałbym więcej - zdecydowanie więcej. Pierwszego minusa radio "złapało" za nieobracaną antenę. Gdy chcecie poprawić odbiór przestawiając antenę w innym kierunku - musicie machać całym radiem. Nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie. 

Odbiór fal - cóż - melomani powinni się trzymać od tego radia z daleka. Ale to przecież nie jest zaskoczeniem - to radio ma Wam uprzyjemnić pracę na działce czy w garażu a nie zamienić pokój w sale koncernową. I ze swojej roli wywiązuje się bardzo dobrze, choć trzeba przyznać, że pokrętło strojenia jest dość czułe - wystarczy delikatny ruch i częstotliwość się zmienia... A jeśli połączycie to z nieobracaną anteną - złapanie Waszej ulubionej stacji będzie wymagało odrobiny cierpliwości. 

Kolejną kwestią jest zasilanie bateryjne. Ktoś powie - co w tym dziwnego? Wystarczy przecież spojrzeć na stronę producenta i pełno tam odbiorników na baterie. Owszem, ale zwróćcie uwagę na jakie... Większość z nich to LR20 - a więc jeśli na co dzień nie korzystacie z wiekowych latarek "kryptonowych" (ktoś z Was je jeszcze pamięta? jak tak - dajcie info z komentarzu) to baterie LR20 będą Wam służyły tylko do radia. Pod kątem logistycznym (zmagazynowanie zapasu) - będzie to nieefektywne. A jeśli będziecie z radia korzystać w domu, podpiętego do kontaktu - baterie stracą ważność zanim z nich skorzystacie... Lena 5 zasilana jest z AA - tak więc z baterii które są bardzo popularne i dostępne wszędzie. 

Tutaj chciałoby się rzec jest kolejna zaleta tego radia - przecież bez problemu można baterie AA zastąpić akumulatorkami. Tyle tylko, że Lena bardzo źle na nich działa. Próbowałem akumulatorków różnych firm, na jednych działała krótko, na innych - w ogóle nie chciała  ruszyć. Czym to jest spowodowane? Nie jestem elektronikiem, ale zgaduję, że chodzi o napięcie. Baterie mają napięcie znamionowe 1,5V, akumulatorki - 1,2V. I to może sprawiać, że radio nie za bardzo chce działać...  

Na koniec największy minus - czyli awaria. Nie wiedzieć czemu - radio przestało odtwarzać USB. Próbowałem z kilkoma pendrive'ami - nic... Przeniosłem muzykę na kartę pamięci, podziałało kolejne parę tygodni i niestety to samo. OK, nie jest to kluczowa funkcja dla mnie pod kątem przygotowań - ale jak coś jest to miło jak jednak działa.... 

Podsumowując - czy poleciłbym radio Eltra Lena 5? Po półrocznym użytkowaniu - ciężko powiedzieć....  Z jednej strony zdecydowanie nie jest to idealne rozwiązanie, do tego przydarzyła się awaria... Ale z drugiej - podstawowe funkcje działają a znalezienie innego modelu spełniającego takie wymagania będzie bardzo ciężkie - poza modelem Asia również od Eltry nie udało mi się namierzyć żadnego innego odbiornika. Czy wiec warto kupić Lenę 5? Na to pytanie sami musicie sobie odpowiedzieć... A tymczasem - do zobaczenia w lesie!

4 komentarze:

  1. co radio to inna opinia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimowy,
      Zgadzam się, dlatego też dzielę się swoją opinią odnośnie sprzętów (nie tylko radia) i to nie tylko jeśli chodzi o jakość ale również jeśli chodzi o to jakich funkcji warto w sprzęcie szukać.
      Pozdrawiam
      Bushmot

      Usuń
  2. Pewnie orzechodziłeś to co ja, ale na wszelki wypadek zostawiam wynik moich poszukiwań:

    Małe:
    - Retekess V115p - akumulatorowe, ma LW, ma slot SD (mozna nagrywac i odtwarzac mp3). Mam V115 (bez LW) i jest spoko.
    Retekess V112 - podobne to powyższego, trochę mniej funkcji i zasilane z 2xAA.
    HanRongDa HRD-747 - zasilane akumulatorowo i ma LW. Już nieco droższe.

    Nieco większe:
    Tecsun - ma kilka modeli
    Quodosen DX-286

    Częśc powyższych modeli można znaleźć taniej jako produkty innych chińskich marek. Ale nie wiem jak dobrze łapią "jedynkę" - do HRD trzeba dokupić antenę żeby w ogolóle odblokować ten zakres.

    Eltra Ania służy w mojej rodzinie trochę ponad 15 lat. Aż dziw bierze.

    Eltra Asia - urzytkownicy skarżą się na pisk na falach "jedynki". Widziałem film w internecie, który to demonstruje i rzeczywiście może doprowadzić do migreny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimowy,
      Dzięki za podpowiedź modeli, przyjrzę się im na pewno chociaż przyznam Ci, że mam już jednego faworyta. Chodzi za mną Tecsun, najchętniej PL-880 - a to ze względu na ogromny zakres fal jaki jest w stanie złapać. Na co dzień może stanowić zwykłe radio, w sytuacjach awaryjnych - będzie możliwość odbioru zagranicznych stacji na różnych falach i sprawdzenia tego co mówi się daleko od granic Polski. Przecież nawet teraz zagraniczne radiostacje potrafią nadawać (w odpowiednich porach..) programy po polsku... Dla mnie - jest to cały "ekosystem" czekający jeszcze na odkrycie i dokładniejsze zbadanie...
      Pozdrawiam
      Bushmot

      Usuń

Węzeł bez węzła - co to i po co to?

Trafiłem ostatnio na ciekawą koncepcję węzła bez węzła. i choć całość działa - zacząłem się zastanawiać po co to komu...