niedziela, 1 listopada 2026

Karabińczyk z nożykiem

 Wielu z Was pewnie widziało metalowy karabińczyk z zamontowanymi dodatkowymi narzędziami. Teoretycznie - wydaje się, że jest to ciekawa opcja - ale czy na pewno?

Cóż - zacznijmy od plusów. Karabińczyk to dość funkcjonalny element ekwipunku. Możecie za jego pomocą przypiąć coś do paska czy plecaka, może pomóc w mocowaniu liny - generalnie - warto go mieć gdzieś przyczepiony. 

Skoro i tak będziecie nosić karabińczyk - dlaczego więc nie miałby mieć zamontowanych w sobie jakiś dodatkowych narzędzi? Ktoś tak pomyślał i zrobił to - dołożył do niego kilka narzędzi. Widziałem w "internetach" różne wersje, każda zachwalana oczywiście przez marketingowców. Ale najpopularniejsza - wygląda jakby wychodziła z tej samej fabryki, niezalezienie od logo na podełku. Z resztą - zoabczcie sami - na pewno to poznacie:


 Na pierwszy rzut oka wygląda sensownie, prawda? Narzędzia z karabińczyka zazwyczaj będą przydatne na co dzień. Ale jak się im lepiej przyjrzeć.... 

Noż - czyli to z czego będziecie korzystać najczęściej. dość cienki, przypominający kształtem typowe ostrze scyzoryka. Jest niewielki, dość cienki i co prawda zaostrzony, ale to zwykła blaszka... Koperta czy taśma zabezpieczająca paczkę - to jego obszar roboczy. Noszenie go jako "zapasu do zapasu", na czas gdy "nic innego nie bedzie pod ręką" - kompletnie mija się z celem... 

Mamy też nożyczki - i co z tego jak prawie nic nimi nie zdziałacie... Przede wszystkim - są dość luźne. Dały sobie radę co prawda z kartonem, ale... są tak krótkie, że po jednym ruchy nie da się ich przesunąć do przodu...  

Zostaje jeszcze  narzędzie wielofunkcyjne. Pilnik, który poddał się na paznokciu. Płaski wkrętak którym rzeczywiście możecie trochę dokręcić jakąś śrubę, choć siły bym tam nie przykładał w obawie, ze coś pęknie (i raczej nie będzie to śruba...). I Oczywiście otwieracz do butelek, według mnie wciskany wszędzie tylko po to, żeby można było mieć jedno narzędzie więcej na liście... 

Całość zmontowana w sposób nie dający poczucia że się nie rozleci przy pierwszym poważniejszym zadaniu. 

Podsumowując - podtrzymuję zdanie, że karabińczyk jest przydatny w ekwipunku czy edc. Ale pokazany przeze mnie metalowy karabińczyk z "narzędziami" nie ma żadnych zalet względem plastikowego, którego używam od lat, jest za to trzy razy cięższy... Nie mówię, że każde rozwiązanie tego typu będzie słabe, ale jeśli nie możecie wziąć go w rękę przed zakupem i sprawdzić (bo jest np. w blistrze) - odpuśćcie. Kupiłem to, abyście Wy nie musieli. A tymczasem - do zobaczenia w lesie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Karabińczyk z nożykiem

 Wielu z Was pewnie widziało metalowy karabińczyk z zamontowanymi dodatkowymi narzędziami. Teoretycznie - wydaje się, że jest to ciekawa opc...