Wybierając się na biwak zawsze zabieracie ze sobą wodę - to oczywiste. Zazwyczaj bierzecie ze sobą również jakieś narzędzie do zagotowania tej wody - kubek czy menażkę. A gdyby tak zdecydować się na dwa w jednym?
I tu pojawiają się metalowe butelki. Możecie z ich pomocą zarówno przenieść wodę do miejsca obozowania jak i zagotować ją na kuchence czy na ognisku. Ale to nie wszystkie zalety butelki. Można przecież zrobić z niej termofor. Dzięki niemu będziecie mogli podsuszyć obuwie, skarpety czy po prostu zagrzać się w śpiworze. Taka butelka jest idealnym więc zastępstwem dla kubka, prawda?
A jednak - niestety nie... Ma ona również kilka wad, które wyjdą dopiero gdy biorąc butelkę pozostawicie kubek w domu...
Po pierwsze - kwestia organizacyjna - butelka nadaje się jedynie do zagotowania wody. Co najwyżej - możecie do środka wrzucić herbatkę czy jakieś igły świerkowe... W kubku czy menażce możecie ugotować znacznie więcej. A po ugotowaniu - możecie wykorzystać je również jako naczynia do jedzenia. Butelkę również ciężko wyjąć z ognia. Pół biedy gdy do gotowania korzystacie z kuchenki - ale gotując na ognisku - wyjęcie (a nawet wstawienie jej do ognia) wymaga odrobinę zręczności. Da się to zrobić oczywiście - ale ten patent pozostawię na inny wpis...
Czy wiec butelka stalowa ma swoje miejsce w bushcrafcie? Według mnie - zdecydowanie tak. Głównie dlatego, ze daje Wam opcje - stanowi swego rodzaju zabezpieczenie na wypadek gdy zgubicie kubek, pozwala Wam przenieść świeżo ugotowaną wodę (plastikowa tej opcji Wam nie da), możecie wykorzystać ją jako termofor. Nie jest to więc zastępstwo dla kubka, ale w połączeniu z nim będzie stanowiło naprawdę fajny zestaw.
Jaką wiec butelkę wybrać? Po pierwsze i najważniejsze - taką z pojedynczą ścianką. Wszelkie butelki z podwójnymi nie będą nadawać się do naszych celów, gdyż ich przeznaczenie jest inne. Podwójna ścianka tworzy izolację - butelka będzie więc dłużej trzymała ciepłą/zimną wodę (w zależności od upodobania i pory roku...). Oznacza to, że będzie dużo gorzej przewodzić ciepło - a więc zagotowanie wody a potem wykorzystanie jej jako termofor - odpada.Oprócz ścianek warto zwrócić uwagę na wlew. Im szerszy tym lepszy - przecież nie będziecie tylko pili z butelki ale również w niej gotowali. Szeroki wlew okaże się po prostu praktyczny.
Pojemność? Jak widzicie na powyższym zdjęciu - mam różne butelki różnych pojemności... W zależności od tego na jak długo się wybieram - tak dopasowuję rozmiar. I nie - niekoniecznie im dłużej tym większa butelka. Bo taka butelka ma być tylko narzędziem - a więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby ze sobą zabrać dwie butelki plastikowe po półtora litra każda i jedną stalową, półlitrową.
Biorąc pod uwagę powyższe argumenty oraz fakt, że taką butelkę możecie kupić już a kilkanaście złotych - według mnie ten element ekwipunku powinien na stałe zagościć w Waszym zestawie wyprawowym. A tymczasem - do zobaczenia w lesie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz