Dziś krótki wpis - chciałem Wam pokazać troszkę inne spojrzenie na wykorzystanie narzędzia jakim jest siekiera.
Myśląc o niej - oczami wyobraźni macie na pewno rąbanie pieńków, rozdrabnianie drewna i tego typu podobne czynności. Jednak dobrze naostrzona siekiera to nic innego jak ostrze - a więc może być wykorzystana do innych czynności, w tym bardziej precyzyjnych prac. Przykładem może być struganie patyków - tak przydatne gdy chcecie zaostrzyć kijek na kiełbaskę czy pozyskać wióry niezbędne do rozpalenia ogniska. Jeśli macie ostrą siekierę - możecie użyć jej zamiast noża.
I wiem - zaraz powiecie, że 600g głowni plus stylisko to nie jest najbardziej poręczne narzędzie do drobnych prac obozowych. Ciężko się z tym nie zgodzić - korzystanie z tak ciężkiego narzędzia przy pracy precyzyjnej szybko Was zmęczy. Ale po pierwsze - warto pamiętać, ze macie taką możliwość. A po drugie - czasem można sobie pomóc odwracając trochę role. Wystarczy że znajdziecie solidny kawał drewna w okolicy - ścięty pieniek będzie idealny. Wbijacie w niego siekierę i operujecie patykiem - siekiera pozostaje nieruchoma.
Wasze ręce pracują z daleka od krawędzi tnącej, możecie precyzyjnie operować patykiem a całość jest tak bezpieczna, że nawet kilkuletnie dziecko może samo naostrzyć sobie patyk na kiełbaskę.
Wiem, niby nic wielkiego. Ale przyznacie sami - tak bardzo jesteśmy przyzwyczajeni do korzystania z jakiegoś narzędzia w konkretny sposób, że czasem nie bierzemy pod uwagę innych opcji. Warto więc czasem pomyśleć pod innym kątem i rozważyć alternatywne metody użycia narzędzi. A tymczasem - do zobaczenia w lesie!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz