niedziela, 1 marca 2026

Nieoczywiste przygotowania

 Chodząc po różnych stronach i forach internetowych, szukając podpowiedzi jak się przygotować na trudne czasy wiele z tych porad i propozycji się powtarza. U mnie również mogliście przeczytać o takich podstawach. Ale czy wyczerpują one temat? Według mnie - zdecydowanie nie!

Poza podstawowymi zapasami w stylu makaron-konserwy-papier toaletowy są jeszcze inne rzeczy które warto mieć w domu. I często są one pomijane. 

Przykładem może być krem do rąk. Zastanawiacie się pewnie po co w ogóle robić jego zapas - kosmetyki przecież są na dalekim miejscu rzeczy przydatnych do przeżycia. A jednak - podczas sytuacji awaryjnej może okazać się, że dużo rzeczy będziecie musieli robić rękoma. Rąbanie drewna, przygotowanie ogniska, noszenie wody - dłonie potrzebne są do wszystkiego. A jeśli jeszcze dodacie częste mycie rąk i dezynfekcję środkami na bazie alkoholu - wysuszone dłonie macie jak w banku. Warto więc o nie zadbać... Kilka tubek kremu nie zajmie miejsca w zapasach a sprawi, że pozostaniecie w pełni sprawni dłużej.

Innym przykładem może być przedłużacz. Tak, wiem - przedłużacze każdy ma, tyle że najczęściej są one dobrze poukładane gdzieś za meblami i niekoniecznie łatwo dostępne. A jeśli okaże się, ze Waszym źródłem prądu do pieca centralnego ogrzewania będzie agregat - czy macie pod ręką odpowiedni przedłużacz aby podłączyć piec (zazwyczaj stojący w piwnicy) do agregatu (który będzie pracował na zewnątrz domu)? Czy może będziecie musieli odsuwać meble i łączyć dwa-trzy przedłużacze?

Powyższe to tylko dwa przykłady nieoczywistych zapasów, które warto poczynić a o których mówi się rzadko. A czy Wy macie jakieś swoje typy na nieoczywiste zapasy? Jeśli tak - zapraszam do komentarzy. A tymczasem - do zobaczenia w lesie! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nieoczywiste przygotowania

 Chodząc po różnych stronach i forach internetowych, szukając podpowiedzi jak się przygotować na trudne czasy wiele z tych porad i propozycj...