Matematyka kalorii - pojęcie dość enigmatyczne, lecz kryje się pod tym dość prosta idea.
Ale zacznijmy od początku - jak dzisiaj wygląda dzień wielu z Was? Ciągła gonitwa - praca, dom, rodzina, znajomi - jesteśmy prawie cały czas w ruchu. Nawet jak odpoczywamy, to aktywnie - zajęcia sportowe czy spacery. Wydatek kaloryczny bywa dość spory. To sprawia, że psychologicznie jesteśmy przyzwyczajeni do ciągłego ruchu - nie jesteśmy w stanie usiedzieć w miejscu. Coś musi się dziać. Tylko czy tu się będzie sprawdzało w sytuacji kryzysowej?
Uważam, że nie. Uważam, że gdy przyjdzie kryzys - oszczędzanie energii będzie jedną z podstaw przetrwania. Owszem - będziecie mieli pewnie wtedy sporo do zrobienia, ale za każdym razem będzie trzeba zastanowić się czy to co chcecie zrobić jest naprawdę konieczne. Przykład? Przy rozpalaniu ogniska - po co piłować na pół grube kłody - przecież można je przepalić - umieszczając je w ognisku tak, aby to ogień wykonał za nas tą pracę. Wtedy oszczędzicie energię, nie zmęczycie się, nie będziecie musieli uzupełnić tylu kalorii.
OK, ale jeśli mieszkacie w mieszkaniu, ognisko ani rąbanie drewna Was nie dotyczy - to po co Wam myśleć o oszczędzaniu kalorii? A ja na to odpowiem pytaniem - jak spędzacie czas wolny? Aktywnie? A jak będziecie spędzać czas wolny w sytuacji kryzysowej? Być może będzie go mało, być może - całkiem sporo... Czy umiecie po prostu położyć się z książką? Pograć w karty czy ułożyć pasjansa? Zrobić coś co nie spowoduje wydatku energetycznego? Czy też zawsze musi być to jogging albo wyjście na siłownię?
Tutaj skieruję Waszą uwagę na zwierzęta - one dobrze wiedzą czym jest oszczędzanie kalorii. Każdy drapieżnik, zanim ruszy w pogoń za zwierzyną zastanawia się i szacuje czy zdobycz jest warta wysiłku. A gdy nie poluje - leży sobie zazwyczaj wygodnie i oszczędza kalorie.
Podobnie ludzie żyjący w bardziej pierwotny sposób - z resztą nie bez powodu często mówi się że w takich społecznościach czas płynie wolniej... Częściej odpoczywają, nie spieszą się, podchodzą do wielu spraw na spokojnie. To co na pierwszy rzut oka może wydawać się sielanką jest w rzeczywistości pragmatycznym oszczędzaniem kalorii.
Jak to się ma do Waszych przygotowań? Do zadań które będą przed Wami będziecie musieli podchodzić z rozwagą, również myśląc o ilości zużytej energii. Jeśli chodzi o czas wolny - zapas książek, talia kart czy proste planszówki (pamiętajcie, że myślenie również oznacza wydatek kaloryczny - mózg potrzebuje paliwa) muszą zastąpić siłownię czy uprawianie sportu. Ale ta no wszystko trzeba się przygotować (mieć te książki czy planszówki), trzeba mieć tego świadomość i, być może, odpowiednio pokierować działaniami nie tylko Waszymi ale i Waszej rodziny czy grupy.
I z tą myślą zostawiam Was na dziś. A tymczasem - do zobaczenia w lesie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz